Mrożące krew w żyłach horrory, bez krwi i flaków.

7/13/2014


Horrory nie muszą być skąpane w krwi i flakach, żeby przerażać. Ale wystraszenie widza bez epatowania przemocą to niełatwe zadanie - wymaga talentu i niezwykłej intuicji. Na szczęście jest kilka filmów, którym udało się wywołać gęsią skórkę bez przesadnego rozlewu krwi. Oto one.
\




Ten film Stanleya Kubricka nazywany jest (prawie bezkrwawym, nie licząc sceny z windą) arcydziełem nie bez powodu. Niezależnie od tego czy mówimy o fenomenalnej grze aktorskiej Jacka Nicholsona ("Here's Johnny!") czy upiornych dziewczynkach, wszystko w nim "działa". Jeśli jeszcze go nie widzieliście, będzie wam się śnił po nocach.



Miejmy z głowy oczywistości. Jeśli oglądaliście "Egzorcystę" w dzieciństwie, pewnie nie mogliście zasnąć tygodniami. Chyba nie ma większego klasyka niż ten film.



Arcydzieło Romana Polańskiego to historia traumy z elementami wziętymi wprost z Omena. Ten film powinien obejrzeć każdy fan horrorów.



Hiszpański horror opowiada o domu (zawsze chodzi o dom...), który kiedyś był sierocińcem, a teraz próbuje zostać domem opieki dla niepełnosprawnych. Problem w tym, że nawiedzają go upiorne dzieciaki.



Trudno powiedzieć, która wersja jest straszniejsza - zarówno ta amerykańska jak i azjatycka wersja ma swoich fanów. Z całą pewnością obie są bardzo udane.



Klasyczny horror, w którym pierwsze skrzypce grają kapitalne efekty dźwiękowe. Grupa naukowców spędza kilka dni w nawiedzonym domu i przeżywa chwile prawdziwej grozy. Po tym filmie na zawsze odechce wam się nocować w wielkich, starych posiadłościach.



I znów Roman Polański. Choć nie jest do końca horror, ta fantastycznie opowiedziana, z psychologicznego punktu widzenia, historia popadania głównej bohaterki filmu w obłęd potrafi być naprawdę straszna.



Zapomnijcie o Robercie Pattinsonie ze "Zmierzchu", Bradzie z "Wywiadu z wampirem" i Alexandrze Skarsgardzie z "Czystej krwi". Tak naprawdę wyglądają



Oprócz wywołującej gęsią skórkę sceny z młotem (bez rozlewu krwi!) ten film będzie was trzymał w napięciu nie z powodu kubłów krwi i flaków (których w nim po prostu nie ma), ale z powodu fenomenalnie zagranej postaci psychofanki głównego bohatera - w tej roli laureatka Oscara (właśnie za "Misery") Kathy Bates.



Dlaczego mamy się przejąć jakimś filmem o krwiożerczych ptakach, która atakują ludzkość bez powodu? Dlatego że jest to absolutnie genialny film o krwiożerczych ptakach, która atakują ludzkość bez powodu.



Prawdziwa perełka, która jest skandalicznie wręcz niedoceniona. Film opowiada historią małżeństwa, które próbuje się pogodzić ze śmiercią córki aż pewnego dnia otrzymuje ostrzeżenie zza grobu. W roli głównej zobaczymy genialnego Donalda Sutherlanda.



Najstraszniejszy film Guillermo Del Toro. A mówimy tutaj o facecie, który "dał" nam "Sierociniec" (był jego producentem wykonawczym). Co ciekawe i tutaj poznajemy historię sierocińca i jego mrocznych tajemnic.

You Might Also Like

0 komentarze