Filmowe błędy, które przeoczyliśmy.

6/15/2014


Jeśli robicie spektakularny film, kto by się przejmował detalami? No cóż, bezwzględna publiczność, która wychwyci każdą wpadkę, nawet jeśli wydarzyła się w jej ulubionych filmach! Oto błędy rzeczowe, na które pewnie nie zwróciliśmy uwagi...





Django (2002) 
Na początku filmu zostajemy przeniesieni do roku "1858: dwa lata przed wojną secesyjną", czego dowiadujemy się z napisów. I wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że wojna secesyjna wybuchła w 1861 roku.



Indiana Jones Poszukiwacze zaginionej Arki (1981) 
Gdy Indie wyrusza do Egiptu (jest rok 1936) okazuje się, że jest niemal opanowany przez Niemców, którzy szukają w nim mitycznych artefaktów. Moglibyśmy w to uwierzyć, gdyby nie fakt, że wówczas w Egipcie stacjonowały wojska brytyjskie, które broniły Kanału Sueskiego przed opanowaną przez Włochów Libię.



Powrót do przyszłości (1985)
Gdy Marty odwiedza dom swojej matki w przeszłości, wraz z rodziną Bainesów ogląda przy posiłku odcinek serialu "Honeymooners" pt. "The Man From Space" (przybysz z kosmosu). Wiemy, że jest 5 listopada, 1955 roku.Coś tu nie gra. Co takiego?

Otóż rodzina Bainesów nie mogła oglądać tego odcinka serialu, ponieważ w rzeczywistości wyemitowano go prawie miesiąc później - 31 grudnia, 1955 roku.



Szczęki (1975)
Na końcu filmu krwiożerczy rekin ginie od wybuchu butli z tlenem. To raczej mało prawdopodobne, ponieważ zbiorniki z tlenem są zaprojektowane tak, aby nie wybuchnąć, nawet postrzelone z pistoletu albo strzelby.



Sherlock Holmes (2009)
Kulminacyjna scena filmu - pościg zakończony pojedynkiem - przeczy wszystkiemu, co wiemy na temat geografii Londynu. Co ciekawe, reżyser filmu, Guy Ritchie, jest Brytyjczykiem. Co więc nam w niej nie gra?

Otóż pogoń zaczyna się w pałacu Westminsterskim, a kilka minut później nasi bohaterowie są już na Tower Bridge. To raczej mało prawdopodobne, zważywszy na to, że te dwa miejsca dzieli od siebie odległość ponad 3 mil. A samochodów w tej scenie nie było.



Szybcy i wściekli 6 (2013)
Ok, wiemy, że ten film nie należy do najbardziej realistycznych, ale czepialstwo to przywilej widza. W finałowej scenie pościgu kilka samochodów goni wielki samolot po pasie startowym lotniska. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest to wyjątkowo długi pas startowy.

Najdłuższy pas startowy oddany do użytku publicznego na świecie to pas na lotnisku Qamdo Bamda w Chinach. Ma prawie 5 i pół kilometra długości. Jeśli spróbowalibyśmy oszacować długość pasa z filmu na podstawie długości sceny i prędkości samochodów, wychodzi na to, że jest prawie 6 razy dłuższy niż chiński rekordzista.



Titanic (1997)
Kilka minut przed słyną kwestią "Jestem królem świata!", słyszymy jak Jack wspomina Rose, że "pamięta, jak chodził z ojcem na ryby nad jezioro Wissota". I wygląda na to, że nasz bohater zmyślał, bo to nie mogła być prawda! Dlaczego?

Otóż tamę, która doprowadziła do powstania jeziora Wissota, zaczęto budować trzy lata po zderzeniu Titanica z górą lodową.



Skazani na Shawshank (1994)
Wszyscy kochamy Morgana Freemana w roli narratora w tym filmie. I chyba nawet kochamy go za bardzo, bo część z nas nie zwróciła uwagi na to, że fragment jego narracji to dyrdymały. Który fragment mamy na myśli?

Gdy Andy przeszedł przez morze ekskrementów i wreszcie wyszedł na wolność, słyszmy jak Red mówi, że "pokonał 500 jardów, czyli długość pięciu boisk futbolowych, a więc prawie pół mili". No cóż, mila ma 1760 (1609 metrów) jardów panie Freeman, więc sam pan rozumie...



Zabójcza broń 2 (1989)
Immunitet dyplomatyczny wcale nie czyni cię nietykalnym, wbrew temu, czego dowiadujemy się z filmu. W jednej ze sceny czarny charakter, który go posiada, mówi Riggsowi, że nie "mógłby mu wlepić nawet mandatu". To nieprawda.

W rzeczywistości Riggs mógłby wlepić mu mandat bez problemu, ponieważ immunitet sprawia tylko, że objęty nim dyplomata musi zostać osądzony według prawa obowiązującego w jego kraju. Chyba że ten odmówi odpowiedzialności za swojego obywatela, wtedy podlega prawu gospodarza.



Azyl (2002)
Pamiętacie scenę, w której włamywacze próbują wykurzyć bohaterkę z tytułowego "azylu", wypełniając go propanem, a ona go podpala, żeby ich usmażyć? To tak nie działa.

Gdyby Jodie Foster faktycznie podpaliła propan, prawdopodobnie usmażyłaby siebie i swoją córkę, ponieważ propan jest cięższy od powietrza i szybko opadłby na podłogę.

You Might Also Like

0 komentarze