Teoria wielkiego podrywu, dziesięć ciekawostek.

6/14/2014


Teoria wielkiego podrywu to uwielbiany serial komediowy przez serialomaniaków. Zapraszam do zapoznania się z dziesięcioma ciekawostkami, o których nie mieliście zielonego pojęcia.




1. Najbardziej znane powiedzenie Sheldona – Bazinga wymyślił jeden ze scenarzystów serialu, Stephen Engel. Stephen bardzo lubił robić żarty swoim współpracownikom. Jednym z jego numerów było sklejenie grapefruita taśmą klejącą. Kiedy otworzyłem grapefruita Stephen krzyknął „Bazinga” – relacjonował Bill Prady – to było jego określenie na „Mam cię!”(ang. gotcha!) i tak już zostało.



2. Podczas kręcenia jednego z odcinków Teorii wielkiego podrywu aktorzy i ekipa filmowa przygotowali niespodziankę dla publiczności zgromadzonej w studio. Siostra Kaley Cuoco, Brie przygotowała choreografię do flash moba Call Me Maybe. W czasie trwania zdjęć została puszczona piosenka Carly Rae Jepsen i nagle wszyscy zaczęli tańczyć (taneczne popisy aktorów można zobaczyć na http://www.youtube.com/watch?v=JdLvUkLW5Jk) Dzięki temu wydarzeniu Brie dostała pracę w serialu Dwóch i pół.



3. W jednym z wywiadów Simon Helberg, który w „Teorii” gra Howarda, stwierdził, że często jego rola wymaga cierpienia. Bohater bowiem znany jest z osobliwego poczucia stylu - zakłada bardzo obcisłe spodnie i paski z wielką klamrą. Nie wiedziałem, że jestem w stanie nawet wcisnąć się w takie spodnie […] Kiedy mam  je na sobie, ściśnięte paskiem, siedzenie w nich potrafi nieźle boleć – wyznał aktor.



4. Pierwotnie serial miał nosić tytuł Lenny, Penny and Kenny, a Penny miała być bardziej cyniczną osobą, która nadużywa alkoholu.



5. Niezdolność Raja do rozmawiania z kobietami została zaczerpnięta z prawdziwego życia - były współpracownik Billa Prady’ego miał właśnie taką przypadłość.



6. Chuck Lorre wymyślił postać wrednego Willa Wheatona – bohater wzorowany jest na prawdziwym aktorze, który zagrał w serii Star Trek. Jednak to Bill Prady zadzwonił do  Willa z propozycją zagrania w Teorii. Nie znałem go osobiście, a musiałem zadzwonić do niego i powiedzieć mu: chcemy żebyś zagrał samego siebie, ale chcemy też żebyś w serialu był prawdziwym draniem  – powiedział  Prady, dodając, że na szczęście Willowi propozycja bardzo się spodobała.



7. Prady również musiał odbyć trudną rozmowę z innym aktorem ze Star Treka. Scenarzyści wymyślili scenę, w której Howard ma sen o aktorce Katee Sackhoff. Jednak w pewnym momencie producenci stwierdzili, że bardzo zabawne będzie umieszczenie w śnie również George’a Takei (aktor wcielił się w rolę Sulu w serii Star Trek). Napisaliśmy kwestię, w której Howard mówi „Jestem zagubiony…”. Chcieliśmy, aby po tym stwierdzeniu pojawił się George i odparł „Zagubiony? Może ja ci pomogę?” – relacjonował w jednym z wywiadów Prady – jak miałem zadzwonić do tego człowieka i powiedzieć mu, że chcemy żeby zagrał homoseksualną fantazję Howarda? W końcu powiedziałem: zdajesz sobie sprawę, że jesteś gejem, prawda? A on na to odparł: Naprawdę, poczekaj pójdę to powiedzieć mojemu mężowi.



8. W czasie kręcenia serialu jeden z fanów-geeków poprosił obsadę o radę, dotyczącą randkowania. Cuoco odpowiedziała mu czerpiąc z doświadczenia Leonarda i Penny: ciągle do niej pukaj, w końcu na pewno otworzy. Na to stwierdzenie Parsons odparł, że to najgorsza rada, jaką kiedykolwiek słyszał.



9. Pomysł na ulubiona piosenkę Sheldona Soft Kitty wziął się od Billa Prady’ego. Jego córeczka nauczyła się tej piosenki w przedszkolu, od wychowawcy, który po raz pierwszy usłyszał Soft Kitty w Australii.



10. Mimo, że Sheldon uwielbia Star Treka, Jim Parsons, który wciela się w bohatera, nigdy nie widział żadnego odcinka tego serialu. Nie widział również Doctora Who.

You Might Also Like

0 komentarze