Charlize Theron gra dużo. Niewątpliwie korzysta w filmach ze swojej urody. Nie tym razem. Podobnie jak w filmie „Monster” (2003), czasem wychodzi z roli seksbomby i daje się oszpecić.
Marta Szczepańska zaprasza na recenzję filmu „Tully”.
„Ludzie, którzy czytają coś ukrywają. Ukrywają, kim naprawdę są. Ludzie, którzy coś ukrywają, nie zawsze lubią to, kim są."
Tamte dni, tamte noce (2017